Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sean Connery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sean Connery. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 stycznia 2013

Indiana Jones jakiego jeszcze nie widzieliście - czyli sceny usunięte.



Specjalnie dla was udało nam się znaleźć całą garść unikatowych zdjęć z usuniętych scen. Niektóre z nich pochodzą z najnowszego wydania BluRay (Jeśli ktoś nie wie na co wydać pieniądze, które zgromadził pod choinką, oto odpowiedź.), inne natomiast z różnego rodzaju książek, albumów na temat tworzenia trylogii jak i bezpośrednio z planu filmowego. Skoro już mowa o pakiecie BluRay "Indiana Jones The Complete Adventures" to warto wspomnieć, że oprócz odrestaurowanych cyfrowo wszystkich czterech części, na płycie nr. 5 znajdziemy także sceny usunięte (po raz pierwszy) wewnątrz dokumentu "Making of Raiders of the Lost Ark" (niestety nie wszystkie z tych które wam zaprezentujemy). Przejdźmy więc do konkretów.


Poszukiwacze Zaginionej Arki

1. Satipo w tarapatach

Podczas zwiedzania jaskini, wspólnik Indiany "Satipo" wpada w głęboką dziurę. Indiana pomaga mu się z niej wydostać.




poniedziałek, 31 grudnia 2012

Kontrwywiad (1) - Indiana Jones


W związku z "Tygodniem z Indianą Jonesem" debiutujemy z naszym nowym działem. 
KONTRWYWIAD to swoista forma naszych dyskusji na tematy około-filmowe i nie tylko. Każdy z nas fenomeny lat 80ych postrzega przez swój własny pryzmat, raz się zgadzamy, a innym raz wysuwamy odmienne wnioski. Jak każdy lubimy oczywiście czasem być mądrzejsi od innych i mieć zawsze rację więc nieraz krzyżować będą się tu nasze argumenty. Co mamy nadzieję pozwoli Wam spojrzeć od zupełnie innej strony na pewne filmy czy bohaterów. 
Zatem zaczynamy!
O Trylogii Indiany Jonesa rozmawiają Mazin Zimakowski i wszystko-o-niej-wiedzący Felton Raiman. 

niedziela, 30 grudnia 2012

"My name is Junior... Henry Jones Junior" ... czyli spojrzenie na "Ostatnią Krucjatę"


Przepraszając za mały poślizg czasowy prezentujemy Wam nasze "widzimisię" na film z Indianą trzeci. Było o Poszukiwaczach było o Świątyni Zagłady, teraz będzie o Ostatniej Krucjacie... w tym wypadku poślizg czasowy między filmem drugim a trzecim wyniósł 5 lat, inną rzeczą jest, że akcja w Krucjacie dzieje się w zaledwie dwa lata po Poszukiwaczach, podczas gdy tych prawdziwych minęło już osiem... co ci uważniejsi widzowie z pewnością odnotują na starszym obliczu Harrisona Forda, starszym niż by na to wskazywała oficjalna chronologia...
A chronologii pojawia się tutaj sporo. Przede wszystkim samo otwarcie filmu wprowadza pewne novum do serii jako, że wprowadza nas w migawkę z... dzieciństwa bohatera. Co teoretycznie wypalić nie powinno - nieustraszony archeolog, dla którego najwymyślniejsze pułapki i najokrutniejsi wrogowie nie są żadną przeszkodą i który w części drugiej zabrał nas nawet do indyjskiego piekła, tym razem nagle zabiera nas do lat swej młodości, gdy jako amerykański skaut debiutował w zawodzie "ostatniego sprawiedliwego" świata archeologii, poznał swojego idola któremu podprowadził styl ubierania się, pobierał naukę władania batem od samego lwa i zaczęły przerażać go węże...
Jednocześnie wraz z młodością poznajemy też i Indianowego tatę. Tak, nieustraszony bohater, który dotąd rządził i dzielił, rozdawał baty i był pierwszym z mężczyzn nagle staje się nieustraszonym... synkiem tatusia.
Sytuacja ciekawa i niezapowiedziana patrząc na dwie poprzednie części, niemniej wnosi dużo dobrego i świeżego do trylogii czyniąc z każdego z filmów nie tyle jakieś tam kopie jedynki ale zupełnie niezależne i równie cenione dzieła.

sobota, 22 grudnia 2012

Z kart literatury (1) - Jak Polacy zrobili Rosjan w konia czyli "Polowanie na Czerwony Październik"



Intrygujący tytuł ale zawiodę Was... żeby dowiedzieć się o co z tymi Polakami chodzi musicie samemu chwycić za lekturę, bo ja więcej spoilerować nie będę. A jest co czytać, nie zawiedziecie się! Ogólnie powiem tylko tyle, że "nasi" odgrywają w książce bardzo istotną rolę, choć też na kartach dzieła Clancy'ego jest nas niewiele...

Zatem kto tajemnicy ciekaw, komu patriotyczny zew bije marsza w kiszkach, za książkę Polaku chwyć... bo w filmie tego wątku nie ma.

Nie ma? A no nie ma. Nie ma Polaków i nie ma Brytyjczyków. Brytyjczyków którzy w książce pojawiają się często i gęsto i wydają się odgrywać tu nawet większą rolę w światowym układzie sił niżby wydawało się że rzeczywiście było.

poniedziałek, 7 listopada 2011

czwartek, 22 września 2011

Przegląd filmowy (4): Trzech mężczyzn i dziecko, Sprzedawca cadillaków, Rodzinny interes


Three men and a baby ( 1987 )

Tyt. polski: Trzech mężczyzn i dziecko

Gatunek: komedia.

Reżyseria: Leonard Nimoy ( Tak tak!... „Mr. Spock” we własnej osobie ) 

Opis: Nie wiem czy potrzebny bo tytuł mówi chyba wszystko. 
Trzech przyjaciół wynajmuje wspólnie nowojorski apartament, randkują, dowcipkują, wiodą swobodne ale i poukładane z pozoru życie… do czasu aż nieoczekiwanie trafi do nich słodkie niemowlę…. które wywróci zatwardziałym kawalerom wszystko do góry nogami.