Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nora Ephron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nora Ephron. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 marca 2017

Powrót do Przeszłości (1) - Moje błękitne niebo ( 1990 )


Tytuł oryginalny: My Blue Heaven

Gatunek: komedia gangsterska

Występują: Steve Martin, Rick Moranis, Joan Cusack

Reżyseria: Herbert Ross ( facet od 'Footloose' )

Scenariusz: Nora Ephron ( pani od 'Kiedy Harry poznał Sally' - 'When Harry met Sally' )

OPIS: 
Gdy bandziorek z Nowego Jorku ( Steve Martin ) zostaje objęty programem ochrony świadków, nowe życie oznacza dla niego nie tylko zmianę nazwiska, ale i przenosiny do niejako zupełnie innego świata. Albowiem przyjdzie mu zamienić dotychczasowy luksus i towarzyską śmietankę, atmosferę dumnego i wielkiego miasta, zamienić na skromną samotną i nudną "dziurę" gdzieś w Kalifornii,
Zniesmaczony swym nowym domem i zbyt przyzwyczajony do dawnych, niekoniecznie legalnych "zainteresowań", bohater zrobi wszystko by choćby w pojedynkę zamienić to ponure miasteczko w miejsce "warte" jego osoby.
Na przeszkodzie staje mu jednak natrętny służbista, jego "opiekun" ze strony FBI ( Rick Moranis ).

środa, 4 lipca 2012

Wieści - pierwsza scenarzystka Hollywood - Nora Ephron - nie żyje!




Niestety kolejne słynne nazwisko zeszło właśnie z artystycznej sceny. Nora Ephron słynna amerykańska pisarka i dziennikarka a dla nas przede wszystkim scenarzystka i reżyserka filmowa, trzykrotnie nominowana do Oskara, zmarła 26 czerwca na zapalenie płuc, wywołane przez ostrą białaczkę szpikową na którą autorka chorowała od 2006go roku.
Miała 71 lat.

czwartek, 18 sierpnia 2011

Przegląd filmowy (1) – „Moje błękitne niebo”, „Człowiek w czerwonym bucie” i „Ważniaki”

Troszkę głucho było w ostatnich dniach na Blogu. Zatem w oczekiwaniu na poważniejsze artykuły, wywiady czy montaże Feltona Raimana, od dziś ( prawie ) codziennie będziemy prezentować i oceniać w tym miejscu rozmaite produkcje filmowe. Głównie mniej znane, bądź po prostu te dla których nie zamierzamy się specjalnie rozdrabniać.
Hollywood lat 80-tych to ogromna skarbnica tytułów i zwyczajnie nie możemy poświęcić wiele uwagi im wszystkim, tym bardziej, że o wielu ciekawszych dziełach mamy do powiedzenia bardzo wiele.

Zatem rozpoczynamy od:





MY BLUE HEAVEN ( 1990 )

tyt. polskie: Moje błękitne niebo, Raj na Ziemi

gatunek: komedia

reżyseria: Herbert Ross ( Footloose )

Opis: Sympatyczna historia nowojorskiego mafioso ( Steve Martin ), który zdecydował się zeznawać w procesie przeciw swoim kolegom „po fachu”. Objęty programem ochrony świadków, ze zmienioną tożsamością, trafia do małego miasteczka koło San Diego… gdzie bardzo mu się nie podoba, zaś jego „zawodowe przyzwyczajenia” sprawiają wiele kłopotu „opiekującemu” się nim agentowi FBI ( Rick Moranis ).
Jak nietrudno się domyślić przewrotne koleje losu spłatają obu tym panom figla, zmieniając życie zarówno jednego jak i drugiego.